Portale Internetowe

Zastanawialiście się kiedyś jak zarobić żeby się nie narobić? a może jak myśleć żeby coś dochodowego wymyślić? Jeżeli tak, to na pewno przez głowę przynajmniej raz przebiegła wam myśl, co było tajemnicą sukcesu takich portali jak fotka.pl, nasza-klasa.pl czy chociażby allegro.pl
Dlaczego właśnie te serwisy zdobyły taką popularność, oraz dlaczego nowe (jak np. takeagift.pl) te popularność w tak zaskakująco szybkim tempie zdobywają.

Jeżeli interesują was moje osobiste przemyślenia, które opieram na własnych odczuciach a nie danych czy statystykach, to zapraszam do czytania dalszej części tej notki.

Dawno nie pisałem, więc chciałbym by ta nota zadośćuczyniła zmarnowanego czasu, w który mogłem napisać wiele wpisów, jednakże i tak sprężać się muszę bo za godzinę wyjazd pilny mam, więc trzeba skończyć pisać przed czasem.

No ale wracając do tematu.
Portal allegro jak wiadomo nam wszystkim, jest dla wielu rodaków (i nie tylko) jednym z głównych źródeł pozyskiwania towaru, niezależnie czy dla siebie czy pośrednio. Skupia w sobie funkcje przejrzystego sklepu online, w którym każdy może być sprzedawcą. Chcemy kupić miotłę? Kupimy ją tu. Chcemy ją sprzedać? Sprzedamy. Jedyne co musimy dać w zamian, to malutka prowizja dla samego serwisu (tylko w przypadku sprzedaży, kupno jest bez-prowizyjne) który w zamian zapewnia nam bezpieczeństwo transakcji. Do tego od końcówki 2007 roku serwis udostępnił nowatorską funkcję zakładania sklepów. Skąd się wziął? Jak zaistniał? A no wystarczy powiedzieć “Ebay” bo to właśnie na podstawie tego zagranicznego portalu powstał polski odłam, nazwany Allegro, który w tej chwili posiada swoje odpowiedniki w 10 innych krajach.

Nasza-Klasa – tu można usłyszeć podzielone zdania. Jedni uważają go za świeży pomysł, jak na czasy powstawania serwisu, inni zaś (w tym ja) za kolejny serwis który zaczerpnął swej racji bytu z innego serwisu zagranicznego. A to dlatego że mało kto o tym wie, ale Nasza-klasa.pl to serwis w pierwotnym stanie zbudowany na tej samej zasadzie co Classmates.com który został stworzony już w 1995 roku. Dla sprostowania, NK prosperuje od 2006 roku, czyli powstała 11 lat po “pierwowzorze”. Jedyną rzeczą pod jaką powinni się podpisywać twórcy NK to ich wirtualne gadżety (obrazki) które możemy wysyłać znajomym odpłatnie (za prawdziwą gotówkę). Mając 23 miliony zarejestrowanych kont, mogli sobie pozwolić na wiarę w to, że znajdą na to głupich i zarobią na nich. Jest to więc kolejny serwis z “Wspaniałym sukcesem!” który dorobił się na wcześniejszym pomyśle ludzików z innego krańca świata. Dopowiem jeszcze że Classmates.com posiada 40 milionów użytkowników, więc zaledwie niecałe 2 razy więcej od Naszej-Klasy. Reklama czyni cuda.

Kolejny serwis, ten jednakże z dłuższym stażem (powstał w 2001 roku) początkowo wzorowany również na amerykańskim serwisie, HotOrNot.com
Wszyscy serwis znają więc nie będę tu wymieniał jego funkcjonalności. Wiadome że z czasem serwis z zwykłego portalu służącego do oceniania zdjęć doczekał się wielu nowych funkcjonalności. Dla niektórych stał się nałogiem (raj dla narcyzów z głębokim portfelem) dla innych miejscem spotkań. Jeszcze innym zdarzało się tu spotkać miłość swego życia. Mitów jest w pizdu, więc można by wymieniać godzinami.

Ostatni na rożno idzie takeagift.pl
Ten serwis zabłysnął wzorując się w pewnym stopniu na serwisie lockerz.com ale zmieniając poważnie zasady gry, przy okazji przed startem samego serwisu wydając sporą kupę pieniędzy na reklamę (wręcz zaspamowali Polski internet). Szczerze mówiąc ich podejście do “plagiatowania” mi się spodobało. Oczywiście plagiat to brzydkie słowo.

W praktyce wszystkie te serwisy, nieważne czy z początku identyczne czy podobne do swych odpowiedników z za granicy, były ich polską odmianą. Dlaczego uważam że wiem iż czemu zawdzięczają swój sukces? Ponieważ to oczywiste. Jako pierwsi wychwycili coś, co przyciągnie nieopisane masy ludzi, ale ograniczone barierą językową. Później rozwineli to u siebie, łamiąc te barierę, żeby w końcu ruszyć z tym dalej w świat.

Inteligentne? Nawet bardzo.
Mniejszą inteligencją okazali się twórcy serwisów typu nasza-flacha czy nasze-wino.
Z tego co wiem, już nawet nie istnieją. Zresztą gdzie tu ich racja bytu?
Kto pierwszy, ten lepszy.

A jakie jest wasze zdanie? Czy ten temat został wypalony, czy uważacie że nadal istnieją serwisy z potencjałem ograniczone barierą językową? A może uważacie że ten biznes nadal się nie wypalił i można jeszcze wymóżdżyć coś nowatorskiego?

Pozdrawiam, Stivi.


4 Komentarze/y dla “Portale Internetowe”


  1. Custom Napisł/a:

    Słuchaj, na pewno da się jeszcze skleić coś nowego. Podobno era stron internetowych już się kończy, więc nowatorskimi pomysłami będą obsługiwane sieci z poziomu aplikacji. Szczerze nie potrafię sobie tego wyobrazić, jednak nadal na świecie jest coś, co można splagiatować, a co za tym idzie – jak napisałeś – zarobić. ;)

    Jeszcze taki drobny żart na koniec. Stary, jak stary. Ale jest.



  2. Stivi Napisł/a:

    Stary ale jary. Osobiście moim skromnym zdaniem problemem jest nie to czy można ale co można. Po prostu uważam że wiele pomysłów zostało najzwyczajniej niedocenionych, to z uwagi na mały rozgłos, to z braku funduszy. Trzeba tylko dobrze szukać i wydobyć z tego potencjał. Pytanie tylko komu następnemu się to uda.

    ps. właśnie wyczytałem że Apple przegoniło budżetowo MS’a – burżuje cholerne!



  3. Prox Napisł/a:

    Najlepszy startup, to startup zassany z zagranicy, lub coś odjechanego, czego jeszcze nikt nie wymyślił. Można też mieszać, np. fotkę z funkcjonalnością blipa i tak dalej.



  4. Stivi Napisł/a:

    Było. fotka ma juz blipa w sobie tylko inaczej sie to wabi.


Napisz Komentarz